9,377,059 unikalne wizyty
Pogoda w Kędzierzynie-Koźlu
Ochrona Danych Osobowych
50 LAT PSP9
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Doradztwo zawodowe
PSP9 - Wiarygodna Szkoła
Zajęcia SKS

Kurier kosmiczny
Amnesty International
Aktualnie online
» Gości online: 3

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 83
» Najnowszy użytkownik: joannam
E-Dziennik
Strefa ciszy
BIP
KALBI
Przyjaciele Dziewiątki SPONSORZY Szkoły
SAMORZĄD SZKOLNY
PSP9 na Facebook'u
YouTube PSP9
PARKRUN
Nadzór pedagogiczny
Opłata za obiady
FSNiT
Realizowane programy
Uczestniczymy w Programie Przeciwdziałania Wadom Postawy u Dzieci i Młodzieży

Rok 2013/2014
Certyfikat
Kącik CZYTACZA
Szkółki Piłkarskie NIVEA
Ważne strony
MusicBox3
Play
URSZULA SZAŁAJ
  URSZULA SZAŁAJ – DYREKTOR PRZEDSZKOLA
Obrazy: ab_szalaj.jpg 

W jakich latach chodziła pani do naszej szkoły?

Naukę rozpoczęłam w roku 1971 a zakończyłam w 1979.

Kto był Pani wychowawcą?

Pierwszą moją wychowawczynią była Pani Teresa Tarsa i ta panią, jako mojego nauczyciela pamiętam najbardziej. To była bardzo wspaniała pani. A później również wspaniała moja wychowawczyni nazywała się Golasz, niestety imienia już nie pamiętam. Dobrze pamiętam jak wyglądała, ale już nie pamiętam imienia. Wiem, że uczyła biologii.

Jaki przedmiot w szkolnych latach podobał się pani najbardziej?

Bardzo lubiłam chodzić na muzykę. Ja bardzo lubię śpiewać, bardzo lubię tańczyć i muzykę kochałam. Ale też bardzo lubiłam matematykę.

Czy nauczyciel, który uczył panią tego przedmiotu miał wpływ na pani przyszłość?

Pani, u której śpiewałam w chórze, Pani Lidzia Bryła, sprawiła, że bardzo lubiłam śpiewać i chyba miała wpływ na moją przyszłość, ponieważ zawsze później, w liceum czy na studiach zawsze się do chóru zapisywałam i zawsze w tym chórze śpiewałam. Z resztą, muzykę, śpiew i taniec kocham do dzisiejszego dnia i myślę, że zasługa Pani Lidzi Bryły jest w tym duża.

Czy ma pani jakieś sentymenty związane z naszą szkołą?

Ja mam same sentymenty związane z waszą szkołą. Bardzo, bardzo mile wspominam pobyt w tej szkole, bo skończyłam szkołę mając 14 lat, czyli w tej szkole spotkało mnie wiele przyjemnych chwil. Stąd jeździłam na pierwsze wycieczki, tutaj miałam swoją pierwszą miłość, właśnie w tej szkole. Bardzo dużo przyjemności spotkało mnie tutaj, także dużo rzeczy pamiętam, wiele koleżanek i kolegów. Cieszę się, że przy okazji zjazdu będę miała okazję ich spotkać i powspominać pobyt w szkole.

Może jakieś zabawne historie?

Pamiętam, pojechaliśmy ze szkoły na wycieczkę do Polanicy i postanowiliśmy z kolegami zwiedzić Polanicę nocą. Ale niestety jak schodziliśmy po rynnach zostaliśmy przyłapani przez naszych nauczycieli i była z tego strasznie wielka awantura, ale wtedy Pan Dyrektor Biernat jakoś tak zrozumiał nasze fantazje i wybronił nas przed obniżonym zachowaniem i wszystko skończyło się dobrze.

A gdyby miała pani wrócić do tamtych lat, czy wybrałaby pani tę samą szkołę?

Bez wątpienia! Nie wyobrażam sobie, że mogłabym się uczyć w innej szkole.

Czy w latach, kiedy chodziła pani do szkoły były mundurki?

Tak i nie widzieliśmy w tym nic złego. Pamiętam, że były z granatowego stylonu, mundurki zapinane na guziczki, białe kołnierzyki i obowiązkowo przypięta tarcza. Myśmy się wtedy nie buntowali, to było coś naturalnego. Każdy do szkoły musiał iść w mundurku i bez sprzeciwu chodził. Czasami po cichu próbowałam zdejmować mundurek, żeby pokazać nowa sukienkę, ale był obowiązkowy. A wy macie ładne kamizeleczki.

Czy ma pani kontakt z nauczycielami, ewentualnie z kolegami czy koleżankami ze szkolnej ławki?

Tak mam kontakt, dzięki najbardziej znanemu w Polsce portalowi „nasza klasa”. Wielu z nas się odnalazło, założyliśmy naszą klasę, jest tam nas zapisanych dwadzieścia osób, także odnaleźliśmy się po latach. Z niektórymi z reszta nie straciłam kontaktu, bo mam takie koleżanki, z którymi przyjaźnię się cały czas od skończenia szkoły. Teraz wielu kolegów się odnalazło i na pewno spotkamy się przy okazji zjazdu w szkole, zobaczymy jak się pozmienialiśmy, myślę, że będzie bardzo przyjemnie.